Nieruchomości jako lokata kapitału

Nieruchomości jako lokata kapitału

Od dłuższego czasu wiele wskaźników przemawia za tym, by inwestować w nieruchomości. Jednak ani zakupy pod spekulacje, ani pod wynajem nie gwarantują zysków i są obarczone dużym ryzykiem. Wchodzenie na ten rynek bez przygotowania z dużym prawdopodobieństwem zakończy się kłopotami.

Polacy przeszło 800 mld zł trzymają w bankach. Problem w tym, że od 2016 r. przeciętne oprocentowanie depozytów jest niższe od inflacji, nie wspominając o realnym zarobku. Innymi słowy: zmniejsza się siła nabywcza lokowanych w ten sposób środków.

Powstaje więc potrzeba znalezienia bardziej zyskownych form pomnażania kapitału. Coraz więcej osób decyduje się na zabranie pieniędzy z banku i wejście na rynek nieruchomości. Czy słusznie?

Nieruchomości drożeją w tempie dwucyfrowym

Zachętą na pewno są rosnące ceny mieszkań. Jak wynika z danych NBP, tylko w ostatnim roku w miastach wojewódzkich nowe mieszkania podrożały średnio 9,75 proc., a używane – o 12,8 proc. W niektórych ośrodkach roczna dynamika otarła się (Bydgoszcz, Katowice, Szczecin, Wrocław) lub przebiła (Zielona Góra) poziom 20 proc.

W dłuższej perspektywie wzrost cen jest jeszcze wyraźniejszy. Pod koniec 2019 r. za lokale z rynku pierwotnego trzeba było zapłacić o 1/3 więcej niż na początku minionej dekady. Obiekty z drugiej ręki zdrożały średnio o 1/5.

Na lokalnych rynkach tempo wzrostu cen było jeszcze większe. Liderami okazały się Rzeszów i Opole, gdzie w ciągu 10 lat nowe mieszkania zdrożały o 60 proc., a używane – o 30 proc. Generalnie dynamika cen nieruchomości w mniejszych miastach wojewódzkich była dwukrotnie większa niż w największych aglomeracjach.

Inwestowanie w mieszkanie na wynajem się opłaca

W ślad za cenami transakcyjnymi w górę idą również stawki najmu. W zależności od lokalizacji za metr kwadratowy trzeba płacić właścicielom mieszkań przeciętnie 35-45 zł. To najwięcej w historii.

Dane Expandera sugerują, że obecnie bardziej opłaca się wziąć kredyt hipoteczny, niż najmować mieszkanie. Wyjątek stanowią jedynie największe nieruchomości (powyżej 70 mkw.) i tylko w wybranych miastach.

To wszystko sprawia, że inwestycja mieszkaniowa nadal jest opłacalna. Przychody z najmu pokrywają ratę kredytową. Z danych Expandera wynika, że średnia stopa zwrotu mieści się w przedziale 6-8 proc. netto. W przypadku mniejszych lokali inwestorzy zarabiają nawet 8-11 proc.

Dobre perspektywy dla rynku nieruchomości

W tym roku spodziewany jest dalszy wzrost cen mieszkań i stawek czynszów. Co prawda dynamika ma lekko zwolnić, ale nadal będą to solidne poziomy jednocyfrowe. Za takim scenariuszem przemawia m.in. wysoka inflacja, która utrzyma się na poziomie przewyższającym pierwotne przewidywania banku centralnego, oraz podniesienie płacy minimalnej.

W bazowym scenariuszu stopy procentowe, które od pięciu lat są na najniższe w historii, nie zmienią się. Gdyby doszło do mocniejszego spowolnienia gospodarczego, cena pieniądza może nawet pójść w dół.

Oznacza to, że w razie finansowania inwestycji kredytem koszty jego obsługi pozostaną stabilne, a nawet potanieją. Jednak należy zauważyć, że banki od czterech lat podnoszą koszty dodatkowe, czyli prowizje, ubezpieczenia, opłaty związane z udzieleniem kredytu. Większość z nich ponosi się przy uruchomieniu finansowania.

Ryzyka inwestowania w nieruchomości

Wszystko to brzmi bardzo zachęcająco, lecz inwestowanie w mieszkania nie gwarantuje żadnego zarobku. Mało tego, okresowo może dojść do spadku wartości nieruchomości.

Doświadczyliśmy tego w początkowych latach minionej dekady. Ceny na rynku pierwotnym i wtórnym obniżyły się wtedy o 10-20 proc.
Jeszcze mniej pewne od spekulacji i tzw. flipów (zakup poniżej wartości rynkowej, szybki remont i sprzedaż znacznie drożej) są dochody z wynajmu. Trzeba znaleźć najemcę i zabezpieczyć swoje interesy na okoliczność niepłacenia przez niego czynszu. Przedsięwzięcie nie jest bezobsługowe (np. remonty), a ewentualne posiłkowanie się firmą zewnętrzną zmniejsza stopę zwrotu.

Ryzyko rośnie jeszcze bardziej, gdy projekt finansujemy kredytem. Wzrost stóp procentowych może sprawić, że przychody z najmu przestaną pokrywać ratę. Do tego trudna sytuacja makroekonomiczna (wzrost bezrobocia, niskie tempo PKB, wystrzał inflacji, kryzys światowy) może uniemożliwić adekwatne podniesienie stawek za wynajem.

W związku z tym przy inwestowaniu w nieruchomości trzeba zachować ostrożność i wszystko dobrze przeliczyć. Dobrze też mieć przygotowanie merytoryczne. Wchodzenie na ten rynek bez przygotowania może być bardzo bolesne.

Czytaj również

Argor-Heraeus — sztabki złota akceptowane przez banki na całym świecie

Argor-Heraeus — sztabki złota akceptowane przez banki na całym świecie

Doświadczeni inwestorzy skrupulatnie oceniają inwestycyjne sztabki złota przed podjęciem decyzji o zakupie. W trakcie oceny zawsze zwracają uwagę na podstawowe cechy produktów — ich wagę, próbę, a także pochodzenie złota. Nazwa producenta również ma zawsze duże znaczenie, ponieważ buduje zaufanie do produktu, a w przyszłości od wiarygodności marki zależy to, jak łatwo i szybko inwestor sprzeda sztabkę.

Co to jest Binance?

Co to jest Binance?

Trudno dzisiaj inwestować bez zakupu kryptowalut. Niemal każdy wzorzec dywersyfikacji portfela inwestycyjnego zakłada wprowadzenie krypto w takiej czy innej formie. Dlatego każdy świadomy inwestor powinien śledzić ten rynek. Nie ma kryptowalut bez Binance. Jeśli jeszcze pytasz, co to jest Binance, czas nadrobić informacje. 

Czy warto inwestować w apartamenty w górach?

Czy warto inwestować w apartamenty w górach?

Jeszcze dekadę temu apartament w kurorcie górskim był przede wszystkim spełnieniem marzeń o własnym miejscu na odpoczynek. Dziś coraz częściej jest pełnoprawnym aktywem inwestycyjnym. Europejskie kurorty alpejskie, miasta uzdrowiskowe oraz rozwijające się ośrodki górskie przyciągają nie tylko turystów, ale również inwestorów szukających realnych aktywów odpornych na inflację i wahania rynków finansowych. Apartamenty w górach na sprzedaż są coraz częściej bezpiecznym aktywem w portfelu inwestycyjnym. Jednak, czy warto inwestować w apartamenty w górach? Czy to dobry sposób by ulokować swój kapitał na lata? 

Z czego powinien składać się portfel inwestycyjny?

Z czego powinien składać się portfel inwestycyjny?

Ostatnie lata zawirowań politycznych i gospodarczych pokazały, że inwestowanie to prawdziwa sztuka przewidywania i oceny ryzyka. Wojna na Ukrainie przemodelowała gospodarczy obraz Europy. Obecna sytuacja gospodarcza Niemiec czy UK, gdzie zamiast rozwoju widać na horyzoncie bankructwa i spowolnienie gospodarcze wskazują, że stworzenie stabilnego portfela inwestycyjnego może wymagać jeszcze więcej uwagi i wiedzy. Zatem z czego powinien składać się portfel inwestycyjny i jak go zbudować? Na jakich aktywach oprzeć, by był odporny kryzysy, wojny i bankructwa czy spowolnienie gospodarcze państw i przynosił zysk?